Edyta Górniak: "Moje dziecko właściwie umierało"
Serecki

Edyta Górniak: "Moje dziecko właściwie umierało"

  • Dodał: Karol Truszkowski
  • Data publikacji: 27.03.2019, 15:31

Edyta Górniak wystąpiła w programie Demakijaż, w którym opowiedziała o dramatycznych wydarzeniach z 2016 roku - jej syn trafił wówczas w ciężkim stanie do szpitala. Rozmowę prowadził Krzysztof Ibisz.

 

Edyta Górniak na antenie kanału Polsat Cafe zdradziła kulisy wydarzeń z 2016 roku. Okazuje się, że jej mający wówczas 12 lat syn Allan wylądował w szpitalu w Los Angeles. Wokalistka o wszystkim dowiedziała się telefonicznie, kiedy była na pokładzie samolotu lecącego z USA do Polski.

- Zadzwoniłam do niego z pasa startowego i usłyszałam taki głos mojego dziecka, którego nie znałam. Przeraziłam się. Zapytałam, co się stało? Powiedział: "Tak mnie strasznie bolał brzuch, wszedłem do wanny, do ciepłej wody, a teraz nie mogę wyjść, bo tak mnie boli". Poprosiłam asystentkę, żeby jak najszybciej wracała do niego, ale ta powiedziała, że będzie najwcześniej za cztery godziny, bo są takie korki. Zadzwoniłam wtedy do Davida Fostera, który był moim sąsiadem, i poprosiłam, by do niego zajrzał - wyznała piosenkarka.

 

Kiedy przyleciała do Polski, na lotnisku już czekali na nią najbliżsi, w tym matka chrzestna Allana:

 

- Jak zobaczyłam ich bladych, to już nie czułam nóg. Mam jedno, jedyne dziecko i gdyby coś mu się stało, to będzie koniec mojego życia. Powiedzieli mi, że Allan jest w szpitalu, dostał najwyższy poziom opieki w prywatnym szpitalu. Musieli mu zrobić transfuzję, bo miał rozlany wyrostek. Gorąca woda spowodowała, że to się rozlało.

 

Aby lekarze mogli przeprowadzić operację, musieli uzyskać zgodę matki. Ta wsiadła w pierwszy samolot do Los Angeles, a z lekarzami próbowała bezskutecznie porozumieć się drogą telekonferencji:

- Gdy doleciałam, moje dziecko właściwie umierało. Mogli zrobić tę operację, ale bez podpisu bali się ją zrobić. (...) Po operacji się nie wybudzał, później nie pomagały żadne leki.

 

Ostatecznie operacja zakończyła się sukcesem, ale jej koszt wyniósł 90 tysięcy dolarów. Całość kwoty została spłacona przez Davida Fostera. Ostatnio syn wokalistki podjął naukę w szkole wojskowej.

Karol Truszkowski

Miłośnik geografii, historii XX wieku, ciężkiej muzyki i japońskiej popkultury. Absolwent Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego.