Szczegóły rozłamu w zespole Slipknot
Morten Jensen

Szczegóły rozłamu w zespole Slipknot

  • Data publikacji: 30.03.2019, 12:19

W jednym z najpopularniejszych zespołów doszło do sporego rozłamu. Dotychczasowy perkusista zdecydował się pozwać grupę w związku z niesprawiedliwym wynagrodzeniem. Został usunięty ze składu.

 

Chris Fehn był częścią zespołu niemal od samego początku. Dołączył do niego trzy lata po założeniu – w 1998 roku. W zespole grał na instrumentach perkusyjnych. Chris zdecydował się pozwać Slipknot w związku z niesprawiedliwym podziałem zarobionych pieniędzy. Jak twierdzi, dostawał inne wynagrodzenie niż to, które miał zapewnione w kontrakcie. Po wpłynięciu pozwu, zespół rozwiązał umowę z perkusistą. Z treścią pozwu można zapoznać się tutaj. Były członek chce uzyskać wgląd w księgowość oraz zaległą, jego zdaniem, zapłatę.

 

Chris uważa, że zyski nie są dzielone w sposób zapisany w kontrakcie, głównie za sprawą dwóch innych muzyków: Coreya Taylora i Shawna Crahana. Artysta twierdzi, że chciano się go pozbyć już wcześniej, czego dowodem miał być zaoferowany wcześniej kontrakt, który był na bardzo niekorzystnych warunkach.


Jak możemy przeczytać w oświadczeniu jego prawnika, Joela B. Rothmana (tłumaczenie za cgm.pl):

 

Dali mu do podpisania uwłaczający kontrakt, który czynił go członkiem zespołu drugiej kategorii. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale jeśli przez 20 lat poświęcasz swoje życie takiemu zespołowi jak Slipknot, wkładasz swoje serce, duszę, pot, krew i łzy, żeby ten zespół był jak najlepszy, a potem dowiadujesz się, że jesteś członkiem drugiej kategorii, to jestem pewien, że każdy poczułby się jak Fehn. On doszedł do wniosku, że nie okazują mu należnego szacunku.

 

Rozmowa z innymi prawnikami wykazała, że na początku Chris traktowany był na równi. Dopiero po tym, jak Slipknot osiągnął sukces, zaczęli traktować go jak kogoś gorszego. Sprawdzamy w tej chwili nie tylko to, jak zespół zachowywał się wobec niego, ale również jak traktowała go firma i management.

 

Jesteśmy pewni, że zespół chce pominąć Chrisa w nowych utworach, a on jest współtwórcą całego dotychczasowego dorobku Slipknot. Jego wkład wokalny i perkusyjny jest ważny na wszystkich płytach grupy.

 

Zespół także wydał swoje oświadczenie. Ciekawie brzmi zdanie: Chris wie, dlaczego nie jest już członkiem zespołu. Ma ono charakter zdecydowanie nieprofesjonalny. Jeśli jednak Chris mówi prawdę, możemy spodziewać się, że uda mu się uzyskać należną część wynagrodzenia w sądzie.

 

 

Sytuacja podzieliła fanów, między którymi wywiązała się dyskusja. Jedni twierdzą, że każdy poza Coreyem może zostać zastąpiony w zespole, inni zaś wspierają Chrisa.  Szósty album zespołu ma trafić na półki sklepowe na początku sierpnia. Sam zespół natomiast przyjedzie do Krakowa w roli headlinera Mystic Festival.