Wytwórnia Mystic Production bojkotuje Trójkę. Kolejni dziennikarze odchodzą
Youtube Screenshot/S.P. RECORDS

Wytwórnia Mystic Production bojkotuje Trójkę. Kolejni dziennikarze odchodzą

  • Dodał: Karol Truszkowski
  • Data publikacji: 17.05.2020, 17:13

Afera wokół ostatniego notowania Listy Przebojów Radiowej Trójkiodejście Marka Niedźwieckiego były tylko pierwszymi kostkami domina, które się przewróciły. Do sprawy odniosła się wytwórnia Mystic Production, swoje odejście ze stacji ogłosiło kilku kolejnych dziennikarzy, pod lupę brane są błąd przy wyświetlaniu strony z głosowaniem, a także oświadczenie dyrektora o unieważnieniu głosowania.

 

Jedno z ważniejszych oświadczeń w sprawie 1998. notowania Listy Przebojów Radiowej Trójki wydała wytwórnia Mystic Production. Z treści dowiadujemy się, że od tej pory piosenki artystów wydających pod jej skrzydłami nie mogą być puszczane na antenie Trójki:

 

- W ostatnich latach ze stacji została zwolniona lub odeszła elita dziennikarstwa, najlepsi z najlepszych. Ludzie, którzy stanowili dla nas gwarancję niezależności i dzięki którym Trójka była radiem mądrym, otwartym na świat (...) Dziś tej Trójki już nie ma. Piątkowe i sobotnie wydarzenia, a więc anulowanie wyników głosowania słuchaczy Listy Przebojów Marka Niedźwieckiego i Piotra Barona, co w naszej ocenie nosi znamiona cenzury, przelały czarę goryczy. Nie możemy pozostać bierni. Prosimy o nieemitowanie naszych utworów na antenie PR3 do czasu przywrócenia w radiu podstawowych standardów, których oczekujemy od mediów, szczególnie publicznych.

 

Wśród wykonawców Mystic Production znajdują się m.in. Nick Cave, Skuns Anansie, Deep Purple, Organek, Sorry Boys, Lao Che i Artur Andrus.

W ślady Marka Niedźwieckiego postanowił pójść inny wieloletni dziennikarz Polskiego Radia Programu III - Hirek Wrona. Na jego koncie na Facebooku czytamy m.in.:

 

- Dziś postanowiłem pożegnać się z Trójką.  Napisałem w tej sprawie do Dyrektora Programu III. Być może spotkamy się jeszcze we wtorek i w środę.  Taki był plan. Jednak nie mam tej pewności (...) To jedyne oświadczenie w tej sprawie. Nie będę zabierał już głosu na temat przyczyn mojej dymisji. Proszę o uszanowanie mojej woli. Trójka byłą dla mnie najwspanialszą przygodą mojego życia. Nie będę kalał własnego gniazda.

 

Hieronim Wrona z przerwami pracował w Trójce od 1985 roku. Był autorem takich audycji jak Radiomann, Radio Clash, Między dniem a snem i Polski Bit. Poza dziennikarstwem muzycznym, prowadzi w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego wykłady o swoim fachu, a także jest DJ'em. W 2006 roku supportował zespół Depeche Mode w Warszawie.

 

Jakby tego było mało, kolejną osobą decydującą się opuścić stację został Marcin Kydryński. Dziennikarz przekazał tę informację podczas audycji Siesta - pierwszej po 10-tygodniowej przerwie. Poniżej przytaczamy fragment jego wypowiedzi:

 

- Radio, które miałem zaszczyt i szczęście współtworzyć przez całe pokolenie, od dnia przełomu roku 1989, w ostatnich latach zmieniło swoją twarz. Dziś już jej nie poznaję. I nie jest to znajomość, którą chciałbym kontynuować. W Trójce zostaje wciąż kilka bliskich mi osób. Prosiłbym, by ich nie osądzać, bo każdy z nas jest w innej życiowej sytuacji. Dla mnie decyzja o odejściu - choć w świetle wydarzeń ostatnich miesięcy oczywista - jest trudna. Dla nich może być niemożliwa.

 

Marcin Kydryński do 2007 roku prowadził nocne audycje muzyki jazzowej, gdzie regularnie można było usłyszeć piosenki z repertuaru Stinga czy Pata Metheny'ego. Audycja Siesta była emitowana od 2001 roku. Dziennikarz został odznaczony Orderem Zasługi IV Klasy przez prezydenta Portugalii, a także został uhonorowany Nagrodą Kulturalną Miasta Gdańska przez Pawła Adamowicza.

 

Do dyskusji o kryzysie w Trójce włączają się kolejni politycy, artyści i użytkownicy Internetu. Specjaliści od IT zbadali sprawę rzekomego błędu wyskakującego po wejściu na stronę z ostatnim notowaniem Listy. W ich opinii do kodu witryny dodano linijkę przekierowującą automatycznie na podstronę z napisem "wystąpił błąd".

Z kolei dyrektor stacji Tomasz Kowalczewski oświadczył, że głosowanie unieważniono, gdyż doszło do manipulacji przy liczeniu głosów oraz naruszenia regulaminu objawiającego się wprowadzeniem piosenki spoza listy. Kilka dni wcześniej wytwórnia S.P. Records zamieściła w sieci zrzut ekranu z nowościami w nagraniach do głosowania. Wśród propozycji widnieje też Twój ból jest lepszy niż mój.

A co na to wszystko Kazik? Pytanie mu zadał dziennikarz Rzeczypospolitej Jacek Nizinkiewicz. Artysta odparł, że nie będzie komentować sprawy, gdyż ta sama się komentuje.

Zamieszanie spowodowało gwałtowny wzrost zainteresowania piosenką Twój ból jest lepszy niż mój. Do obecnej chwili teledysk został obejrzany ponad 3,5 mln razy.

 

Karol Truszkowski

Miłośnik geografii, historii XX wieku, ciężkiej muzyki i japońskiej popkultury. Absolwent Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego.