Dwa światy - recenzja "Bliżej niż myślisz" Ewy Przydrygi

Dwa światy - recenzja "Bliżej niż myślisz" Ewy Przydrygi

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 18.05.2020, 22:39

Najbliższa środa będzie dla fanów polskiej literatury sensacyjnej dniem wyjątkowym. Na 20 maja zapowiedziano premiery książek kilku bardzo popularnych autorów oraz co najmniej jednej, której autorka dopiero buduje swoją pozycję. Myślę jednak, że Bliżej niż myślisz zasługuje na wyjątkową uwagę.

 

Zalew premier znanych polskich autorów miał zapewne mieć związek z Warszawskimi Targami Książki, które w tych dniach miały się odbywać na Stadionie Narodowym. Jak wiadomo pandemia zmusiła organizatorów do odwołania tej najważniejszej księgarskiej imprezy w Polsce, niemniej premiery będą. Remigiusz Mróz wypuszcza Lot 202, który z całą pewnością znajdzie się na topie listy bestsellerów, choć dobrej literatury w nim tyle co na lekarstwo. Marek Krajewski, mistrz retrokryminału, w Pomocniku kata zapewne po raz kolejny sponiewiera Edwarda Popielskiego, który już drugi raz z policjanta przemieni się w wytrawnego szpiega. Wreszcie Katarzyna Bonda wraz z Bogdanem Lachem dadzą nam możliwość przyjrzenia się pracy profilera policyjnego przez perspektywę prawdziwych historii kryminalnych (Motyw ukryty). Ja jednak polecam pozostawienie nieco czasu (i budżetu) na Bliżej niż myślisz Ewy Przydrygi. Książka ukazuje się nakładem Wydawnictwa Muza.

 

Poznanianka zadebiutowała powieścią niekryminalną (Motyle i ćmy, 2016), ale niespełna rok temu na rynku pojawiła się Zatrutka, będąca rasowym thrillerem, nieźle zresztą przyjętym przez czytelników i krytyków. Bliżej niż myślisz to kolejna powieść sensacyjna... no właśnie, czy aby tylko sensacyjna? Tak naprawdę to dwa w jednym - z jednej strony jest to kryminał, ale z drugiej studium psychologiczne. Życie głównej bohaterki powieści do najlżejszych nie należało, śmierć towarzyszyła jej od dzieciństwa i nie chciała odpuścić. Ojciec, siostra, dziecko - oni wszyscy umierali niemalże na rękach Natalii. Milutkim dodatkiem jest do tego toksyczna, przemocowa matka. Takiego połączenia nawet najzdrowsza dusza nie jest w stanie wziąć na barki. Mamy więc w książce Przydrygi nawet udany i celny obraz osoby po wielokrotnej traumie, po próbie samobójczej i długotrwałym leczeniu zamkniętym. Historia snuta jest w pierwszej osobie, czytelnik niejako wchodzi do głowy bohaterki, poznaje jej myśli, wizje, przeżycia. Bardzo dobra to perspektywa, bo Przydryga zdaje się wiedzieć o czym pisze.

 

Świat opisywany jest oczami tej naznaczonej śmiercią bohaterki, nie możemy więc być pewni, czy kolejne przestępstwa, które widzi są rzeczywiste, czy tylko wytworem jej okaleczonej wyobraźni. Czytelnik długo może mieć co do tego wątpliwości, co urozmaica wątek czysto kryminalny. Jest on niezbyt skomplikowany, ale w sumie interesujący. Rozwiązanie zagadki nieznacznie zaskakuje, bo chyba jednak większość z czytających będzie typowało innego mordercę.

 

Książka nie zajmie wam dużo czasu, nie tylko dlatego, że jest stosunkowo krótka jak na polskie standardy. Czyta się ją płynnie, język i warsztat Przydrygi są przyjemne w odbiorze, brak jest trzeszczącej czasami w niedawno opublikowanych thrillerach psychologicznych autorów angielskich czy amerykańskich sztuczności w dialogach i opisach. Plusem są bardzo wierne opisy Gdyni, kolejnej części Trójmiasta, która staje się staje bohaterką powieści kryminalnej. Lubię i znam to miasto, przyjemnie mi się po nim przemieszczało wraz z bohaterami Bliżej niż myślisz.

 

Tytuł „Bliżej, niż myślisz”
Autor: Ewa Przydryga
Data premiery: 20.05.2020
Cena: 39.90 zł
Liczba stron: 320
Wydawnictwo Muza

 

Ocena: 7/10

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.