Nie żyje Eddie Van Halen
Anirudh Koul

Nie żyje Eddie Van Halen

  • Dodał: Karol Truszkowski
  • Data publikacji: 06.10.2020, 23:15

Informacje o śmierci wybitnego gitarzysty zostały przekazane przez jego syna. Eddie Van Halen miał 65 lat.

 

Wolfgang Van Halen opublikował we wtorek post na Twitterze, w którym poinformował o śmierci swojego ojca:

 

- Nie mogę uwierzyć, że muszę to napisać, ale mój ojciec, Edward Lodewijk Van Halen, przegrał dziś rano swoją długą i żmudną walkę z rakiem [języka - przyp. red.].

 

Nowotwór u gitarzysty zdiagnozowano w 2000 roku. Lekarze w związku z tym wycięli fragment narządu, a dwa lata później przekazali, że Eddie jest zdrowy. Jednak w kolejnych latach nastąpił przerzut na gardło. W ostatnim czasie muzyk poddawał się radioterapii w Niemczech. Jak uważał - choroba mogła pojawić się z powodu wkładania sobie do ust metalowych kostek gitarowych na koncertach.

Edward Lodewijk Van Halen był Amerykaninem holenderskiego pochodzenia. W 1968 roku jego rodzina przeprowadziła się z Holandii na przedmieścia Los Angeles. Początkowo pracował jako roznosiciel gazet, natomiast potem zaczął z bratem Alexem grać na perkusji i gitarze. Po latach profesjonalnej nauki i samodzielnych ćwiczeń występował w lokalnych zespołach. W 1971 roku rodzeństwo założyło zespół Genesis, który przemianowano na Mammoth, a następnie na Van Halen. Już pierwszy album zespołu osiągnął ogromny sukces komercyjny i artystyczny. W ocenie wielu nikt do tej pory nie grał na gitarze tak jak Eddie, a zespół bił rekordy sprzedaży biletów na swoje szalone koncerty.

 

W 2011 roku muzyk został umieszczony na 8. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone, a w 2004 na 5. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów heavymetalowych wszech czasów magazynu Guitar World. Wystąpił gościnnie u Michaela Jacksona, Briana Maya czy Steve'a Lukathera. W 2007 roku zespół Van Halen wprowadzono do Rock and Roll Hall of Fame.

 

Do historii przeszły hity: Runnin' With the Devil, Jump, Ain't Talkin' Bout Love, Eruption czy Why Can't This Be Love.

 

Wiele gwiazd estrady pożegnało Eddiego w mediach społecznościowych, m.in. Yngwie Malmsteen, Rob Zombie, Joe Bonamassa, Buckethead, Wojciech Balczun, John Petrucci i zespoły Def Leppard, Overkill, Aerosmith, Pantera, Kiss, Duran Duran, Tenacious D.

 

Karol Truszkowski

Miłośnik geografii, historii XX wieku, ciężkiej muzyki i japońskiej popkultury. Absolwent Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego.