Powstał dokument o niezwykłym romansie gwiazdy burleski Coby Yee i Stephena Kinga
Carlo Nasisse, Luka Yuanyuan Yang / The New Yorker Screenshot

Powstał dokument o niezwykłym romansie gwiazdy burleski Coby Yee i Stephena Kinga

  • Dodał: Iza Ślarzyńska
  • Data publikacji: 18.02.2021, 16:49

Coby Yee to gwiazda burleski lat 40. XX wieku, która przez lata rozwijała swoją karierę sceniczną w San Francisco. Była niezwykle rozpoznawalna w świecie burleski dzięki licznym występom w klubach nocnych oraz niesamowitemu wdziękowi i miłości do tańca. Do sieci trafił dokument, który opowiada o życiu barwnej tancerki, ale przede wszystkim przedstawia historię jej niezwykłej relacji ze Stephenem Kingiem.

Coby kochała taniec i była artystką niezwykle oddaną swojej pasji. W latach 60. XX wieku na terenie San Francisco zaczęły pojawiać się liczne kluby ze striptizem, które sukcesywnie wypierały burleskę. W 1970 roku tancerka musiała zamknąć swój klub, który prowadziła razem z rodziną. Wydarzenia te nie osłabiły jednak zapału Yee, która pomimo trudnej sytuacji olśniewała swym blaskiem na scenie, przyciągając na występy licznych gości. Wiecznie młoda duchem artystka nie przestawała tańczyć, nawet będąc w podeszłym wieku. 70-letnia Coby wystąpiła podczas wieczoru tanecznego dla seniorów, podczas którego poznała o prawie 20 lat młodszego Stephena Kinga. Te niespodziewane spotkanie, pomimo dużej różnicy wieku między artystami, przerodziło się w piękną, aczkolwiek dość nietypową relację.


- Jak tylko zaczęliśmy tańczyć, to było wszystko, co musieliśmy zrobić, wiesz? Być blisko, zakochać się, a nawet żyć razem. – tak King skomentował spotkanie z Coby.

Dokument Coby and Stephen Are in Love opowiada o karierze Yee, ale przede wszystkim skupia się na jej niezwykłej relacji z pisarzem. Dwójkę artystów dzieliła nie tylko różnica wieku, ale także środowisko kulturowe oraz temperament. Finalnie udało im się stworzyć silną więź, nie tylko na parkiecie, ale również w życiu prywatnym.

Reżyserami dokumentu są Carlo Nasisse i Luka Yuanyuan Yang. Kiedy mężczyźni zaczęli pracę nad projektem i spotkali się z Coby, tancerka wówczas miała 91 lat. – Od razu pomyślałem: „O mój Boże, ta kobieta jest po prostu niesamowita!". – skomentował spotkanie Yang. Zdjęcia powstawały między innymi na Kubie, gdzie cała ekipa bardzo się ze sobą zżyła.

- Kiedy pojechaliśmy na Kubę, Coby i Stephen chcieli co wieczór wychodzić na tańce. Więc wychodziliśmy na miasto, piliśmy colę i rum i próbowaliśmy znaleźć dla nich miejsca do tańca. Wszyscy bardzo szybko się ze sobą zżyliśmy. Coby i Stephen są artystami w bardzo fundamentalny sposób i ta wrażliwość miała sens dla mnie i Luki. – powiedział Nasisse.

Mimo że dokument powstał dość szybko, bo w zaledwie kilka tygodni, reżyserom udało się stworzyć piękny, wzruszający dla całej czwórki materiał. Autorzy uchwycili nie tylko różnorodne emocje między kochankami, ale również bardziej przyziemne momenty, między innymi Coby szyjącą w skupieniu na maszynie do szycia, oglądającą stare albumy lub spacerującą z Kingiem ulicami San Francisco.

- Ludzie... chcą być zapamiętani. Chcą, aby ich życie coś znaczyło... Nie będzie nas, gdy film będzie się toczył. I to bardzo dużo dla was dwojga. – podsumował Stephen King.

Coby Yee odeszła w sierpniu 2020 roku w wieku 93 lat. Dokument Coby and Stephen Are in Love jest dedykowany pamięci tej niezwykłej artystki.

Dokument można obejrzeć na strone The New Yorker. 

 
Źródło: The New Yorker