Tash Sultana wydała swój długo wyczekiwany album  „Terra Firma" [RECENZJA]
Tash Sultana / YouTube screenshot

Tash Sultana wydała swój długo wyczekiwany album „Terra Firma" [RECENZJA]

  • Dodał: Iza Ślarzyńska
  • Data publikacji: 20.02.2021, 18:50

Tash Sultana, australijska wokalistka i multiinstrumentalistka, wydała długo oczekiwany krążek Terra Firma, którego premiera miała miejsce 19 lutego 2021. To drugi album w karierze artystki, na który fani niecierpliwie czekali ponad 2,5 roku.

Wszystkie utwory na pierwszej płycie Flow State, którą artystka wydała w 2018 roku, to tak zwane one man show, co oznacza, że każda partia, zarówno wokalna, jak i instrumentalna, została nagrana przez Tash. Inaczej jest w przypadku albumu Terra Firma – piosenki powstawały we współpracy z zespołem oraz innymi znanymi artystami, między innymi z Mattem Corbym i Dannem Hume, co stanowiło przełom w solowej twórczości Sultany. Co ciekawe, album został wydany przez wytwórnię Lonely Land Records, która należy do artystki.

Tash ciężko pracowała nad nową płytą, która stała się dla niej swoistą ucieczką od problemów. Sam proces twórczy był z kolei bezpieczną przystanią, która, jak twierdzi artystka, zapewniła jej spokój i szczęście, co doskonale słychać w każdym utworze na nowej płycie.


- Pracuję nad tym projektem od półtora roku każdego dnia. Spędziłam dosłownie ponad 200 dni na nagrywaniu albumu, kilka miesięcy na miksowaniu i jeszcze kilka na masteringu. Trzymałam się tego przez ostatnie kilka miesięcy, przygotowując się, by pozwolić temu należeć do świata. Narodziny nowej ery. Mam nadzieję, że usłyszysz wszystko, co mam do powiedzenia. Wlałam w to każdą komórkę, naczynie, bicie serca, strunę serca. Teraz to należy do Ciebie. Ale zanim zaczniesz, mam jedną prośbę, po raz pierwszy, gdy usłyszysz tę płytę, chciałbym, abyś przeniósł się w spokojne miejsce, zgasił światło, zapalił świecę i zapalił kadzidło - takie było zamierzone doświadczenie słuchowe TERRA FIRMA. Usiądź wygodnie i ciesz się jazdą. Mam nadzieję, że zobaczysz, kim jestem – tak Tash podsumowała album za pośrednictwem social mediów.

Na album składa się 14 piosenek. Musk jest pierwszą i jednocześnie jedyną w pełni instrumentalną kompozycją na płycie, która stanowi wprowadzanie do podróży przez krainę magicznych dźwięków. Każdy utwór ma zupełnie inny charakter, od kojącego zmysły Dream My Life Away, przez nostalgiczne i poruszające wszelkie neurony Maybe You’ve Changed oraz Let the Light In, aż do pełnego pozytywnej energii i porywającego Beyond the Pine.

Nie można nie wspomnieć o niesamowitej relacji artystki z fanami. Album Terra Firma powstawał w czasach pandemii, która uniemożliwiła bezpośredni kontakt z odbiorcami. Tash zdecydowała się więc wirtualnie aktywizować swoich słuchaczy i zorganizowała kilka konkursów, między innymi konkurs na najlepsze wykonanie układu tanecznego, stworzonego do utworu Pretty Lady. Ostatnio postanowiła również osobiście zadzwonić do kilku fanów, którzy zamówili płytę w preorderze.

Tash jest jednym z niewielu współczesnych artystów, którzy są do cna autentyczni i potrafią uczynić muzykę niezwykłym nośnikiem własnych emocji. Każdy utwór jest inny, jednak wszystkie razem tworzą spójną całość, która przenosi słuchacza do równoległego świata.

Terra Firma to składanka utworów wywarzonych, świadomych i przemyślanych co do każdego dźwięku. Spokój oraz harmonia płynące z piosenek odzwierciedlają samopoczucie oraz kondycję psychiczną artystki. Pomijając różnicę w technicznych oraz organizacyjnych aspektach powstawania obydwu albumów, w najnowszym wydaniu Tash Sultany wyraźnie da się wyczuć ogromną dojrzałość artystki oraz postęp jako twórcy, który poczyniła od czasów premiery pierwszego albumu. Flow State oraz poprzedzająca go EP-ka Notion były z kolei swoistym manifestem kształtującej swoją osobowość młodej, pogubionej dziewczyny, która zmaga się z problemami oraz próbuje odnaleźć się w trudnym świecie. Utwory na tych dwóch wydaniach są dzikie i trochę nieprzewidywalne. Można w nich usłyszeć także więcej solowych gitarowych partii, które stały się znakiem charakterystycznym artystki.

Ciężko określić konkretny nurt muzyczny, w którym tworzy Tash. Dziewczyna zaczynała od występów na ulicach swego rodzinnego miasta Melbourne, a później zaczęła wrzucać na YouTube nagrania z występów w zaciszu swojej sypialni, dzięki czemu stała się rozpoznawalna. Artystka jest związana z muzyką od zawsze, dzięki czemu zdążyła wyrobić swój własny, niepowtarzalny styl, którego nie sposób nie rozpoznać już w pierwszych sekundach każdego utworu.


Źródło: Facebook
Iza Ślarzyńska – Poinformowani.pl

Iza Ślarzyńska

Z wykształcenia architekt, z zamiłowania dziennikarka. Zakochana bez pamięci w szutce i muzyce, których obszar stale eksploruje. Niestrudzony poszukiwacz unikatowych brzmień oraz nowych, interesujących artystów.