"Afekt" [RECENZJA]
Źródło własne

"Afekt" [RECENZJA]

  • Dodał: Natalia Zoń
  • Data publikacji: 16.03.2021, 11:26

Remigiusz Mróz to najpopularniejszy polski pisarz i doktor nauk prawnych. Jego książki rozeszły się w Polsce w kilku milionach egzemplarzy, został także uhonorowany szeregiem nagród literackich oraz kulturalnych. Jest także ambasadorem kampanii przeciwko przemocy wobec kobiet Kocham. Szanuję. 23 marca 2021 roku swoją premierę będzie mieć 13. tom serii kryminalnej o Joannie Chyłce, Afekt, wydany nakładem wydawnictwa Czwarta Strona Kryminału. 

 

W nowej kancelarii prawnej Joannie Chyłce zostaje przydzielona sprawa będąca jej zawodowym koszmarem: ma bronić pedofila. Sytuację komplikuje fakt, że oskarżonym jest brat jednego z najważniejszych polityków w Polsce – kandydata na prezydenta, który przed wyborami przoduje w sondażach. Sprawa skupia na sobie uwagę wszystkich mediów, gdyż jej finał przesądzi nie tylko o losie oskarżonego, ale najprawdopodobniej także o wyniku wyborów. Życie zawodowe Chyłki komplikuje się coraz bardziej, ale to nie koniec problemów. Prawdziwe zaczną się, kiedy w życiu Kordiana pojawi się pewna dziewczyna z jego przeszłości…

 

Afekt wjechał na pełnej Chyłce. W trzynastym tomie Joanna i Zordon nie mają łatwo. Trudna sprawa, całkowicie sprzeczna z zasadami Chyłki, jak zwykle głośna i medialna, nie jest jedynym problemem prawniczego duetu. Konsorcjum oraz pojawienie się ex Kordiana dolały oliwy do ognia. A to nie koniec kłopotów w tej części.

 

Przyznam, że trudno było mi się przestawić z 21 piętra Skylight do The Warsaw Hub. Tak jak Chyłka, czułam się tam nieswojo. Nie chodziło tylko o inne wnętrze czy troje imiennych partnerów, budzących niepokój. Brakowało mi tam także Anki z recepcji i Kormaka, przesiadującego w swojej Jaskinii McCarthyńskiej. 

 

Nie zmienia to jednak faktu, że Remigiusz Mróz mimo tak dużej ilości napisanych książek, dalej trzyma poziom. Akcja mknie jak iks piątka głównej bohaterki po warszawskich drogach. Tutaj nie ma czasu na nudę. Różne wątki przeplatają się ze sobą, tworząc z pozoru chaotyczną całość. Zdecydowanie na plus jest też fakt, że książka jest nieprzewidywalna. Podczas czytania kilkukrotnie były momenty, które mnie bardzo zszokowały i których bym się nie spodziewała. Szczególnie, gdy do akcji wkroczyły pewne znane nam z innych tomów osoby. Kto? Tego dowiecie się, sięgając po książkę. Sam proces sądowy również był bardzo ciekawy, choć tym razem nie na tym skupił się autor. Ważniejsze było to, co działo się poza salą sądową.

 

Chyłka dalej jest sarkastyczna i wulgarna, jednak widać w niej pewną przemianę. Jest bardziej uczuciowa w stosunku do Zordona, choć dalej na swój własny, chyłkowy sposób. Podobała mi się również jej relacja z Żelaznym, choć mam przeczucie, że nie kierował się on dobrymi intencjami. Kormaka było niewiele, jednak jest to postać, która nawet gdy pojawia się na chwilę, wnosi do całej historii dużo. Tak było i tym razem. Mam też nadzieje, że w następnej części pojawi się więcej Igi Zawady. Polubiłam ją i jej prawnicze suchary. 

 

Jak to u Mroza bywa, zakończenie wbiło mnie w fotel i sprawiło, że chcę więcej. Najlepiej teraz. W tej chwili. Dobrze, że autor tak szybko pisze i pewnie kolejna część już czeka w jego szufladzie na wydanie. 

 

Kto zna serię z Chyłką, ten wie, że po Remigiuszu Mrozie można spodziewać się wszystkiego. Afekt to wspaniała lektura dla fanów cyklu. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie. 

 

Książkę przeczytałam przedpremierowo dzięki uprzejmości wydawnictwa Czwarta Strona.

 

Tytuł: Afekt

Autor: Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 544

Data premiery: 23.03.2021

Źródło: czwartastrona
Natalia Zoń – Poinformowani.pl

Natalia Zoń

Studentka Kultur Mediów. Miłośniczka teatru, a szczególnie musicali. Pasjonatka książek i dobrej muzyki.