"Ascender tom 1" [RECENZJA]
Zdjęcie własne

"Ascender tom 1" [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 19.05.2021, 13:00

Choć seria Descender niedawno się zakończyła, to fani nie musieli jej długo opłakiwać. Bowiem zgodnie z tym co zapowiedziały ostatnie karty komiksu, nic tak naprawdę się nie kończy, a czytelnicy będą mogli poznać dalsze przygody niektórych bohaterów w nowej serii zatytułowanej Ascender. Czas więc sprawdzić czy kontynuacja utrzymała poziom poprzednika.

 

Ascender opowiada losy Andy'ego oraz jego kilkuletniej córki, Mili, 10 lat po zakończeniu Descendera. W miejscu rozwiniętych technologicznie cywilizacji pojawiły się leśne tereny obfitujące w magię, ale niestety świat nadal nie jest bezpieczny. Nastały czasy nowego terroru, a historie o Matce, siejące postrach wśród ludności, zajęły miejsce miejsce legend o Żniwiarzach.

 

Jeff Lemire stara się zbudować to uniwersum na nowo, dzięki czemu miałem wrażenie obcowania z zupełnie inną opowieścią. Dokonane zmiany są nie tylko kosmetyczne, ale również mocno wpływają na zachowania bohaterów. Przez wszechobecny brak technologii, ludzie są zmuszeni szukać różnych sposobów, aby ją czymś zastąpić. Chociażby podróżowanie nie jest już takie proste, gdyż nie ma statków. Wiele z tych elementów wprowadza potrzebny powiew świeżości i rozumiem już, dlaczego postanowiono zmienić nazwę serii. 

 

Nie zmienił się tylko świat. Wraz z nim ewoluowali różni bohaterowie, których możemy spotkać podczas trwania opowieści. Ich występ zawsze ma jednak sens i jest dobrze umotywowany, nie będąc przy tym suchym żerowaniem na nostalgii. Kiedy takowe postaci wreszcie znajdują się na drodze naszych protagonistów nie miałem wrażenia, że jest to na siłę, a wręcz byłem pod wrażeniem w jak ciekawą stronę poszedł autor. Ich rozwój jest zarówno konsekwentny jak i zaskakujący.

 

Niestety największym minusem tego komiksu jest fakt, iż stanowi on dopiero początek długiej opowieści. Jeśli ktoś już przywykł do tej formy dłuższej kosmicznej odysei, to nie powinno mu to sprawić większego problemu, lecz po lekturze miałem lekki niedosyt, że już chciałbym poznać dalsze losy tych postaci oraz rozwinięcie intrygi. Świadczy to bardzo dobrze o samym komiksie i o jego jakości, lecz mnie pozostawiło ze smutną myślą o oczekiwaniu na następne tomy. 

 

Ostatecznie otrzymaliśmy bardzo dobrą kontynuację serii Jeffa Lemira. Mógłbym rzec, że jest to ten sam, bardzo dobry kotlet, lecz w zupełnie innej panierce. Jeśli ktoś jest fanem Descendera i chce zobaczyć jak mocno zmienił się ten świat pod wpływem upływu czasu, to zdecydowanie powinien zaopatrzyć się w swój egzemplarz, aby znowu poczuć tę magię kosmicznej przygody.

 

Komiks miałem okazję przeczytać przedpremierowo dzięki uprzejmości wydawnictwa Mucha Comics.

 

Seria: Ascender (#1)
Format: 180x275 mm
Liczba stron: 136
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Data wydania: 20 maj 2021

Cena: 59,99 zł

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Za dnia maturzysta pochłonięty magią humanistyki, nocą zaś fan filmów, komiksów i gier. Człowiek, który godziny spędził na wszelkich forach zagranicznych, aby poznać rynek filmowy, a teraz postara się Wam go objaśnić. Tak, to ja.