"Death or Glory tom 2" [RECENZJA]
Zdjęcie własne

"Death or Glory tom 2" [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 06.06.2021, 18:55

Na drugi, a zarazem ostatni tom z serii Death or Glory, czekałem z niecierpliwością. Oczywiście przyczyniła się do tego jakość pierwszej części, ale przede wszystkim jej zakończenie, ucinające historię w bardzo ważnym momencie. Na szczęście miesiące oczekiwania minęły, a ja wreszcie mogę podzielić się wrażeniami z całości w bezspoilerowej recenzji.

 

Death or Glory skupia się na losach Glory, młodej dziewczynie, która od urodzenia była wychowywana w odstępstwie od systemowych zasad. Niestety kiedy u jej ojca zostaje zdiagnozowany nowotwór wątroby, bohaterka zamierza zrobić wszystko, by ocalić go od śmierci. W ten sposób Rick Remender zabiera czytelnika w zwariowaną podróż z charyzmatycznymi i ekscentrycznymi postaciami, aby uratować Reda.

 

Po wydarzeniach z pierwszego tomu, bohaterowie kontynuują swoją przygodę, a większość wrogów wciąż chce się na nich zemścić za wyrządzoną im szkodę. Tym razem jest jednak bardziej dynamicznie i grotesko, gdyż twórca chciał dopiąć swoją historię w jak najbardziej szalony sposób. Trup ściela się gęsto, stawka podnosi się z minuty na minutę, a zwrotów akcji także nie braknie. Stwarza to wyrazisty i nietuzinkowy klimat, którego chciałem chłonąć jak najwięcej.

 

Podkreślają to fantastyczne rysunki Owen Bengala, mające również genialnie dobrane kolory. Są one wkomponowane w to co opowiada scenarzysta i idealnie przenoszą jego wizję na karty komiksu. Przede wszystkim od razu widzimy, kiedy dzieje się coś ważnego, bo wówczas barwy przybierają ostrzejsze odcienie, a kiedy mamy odetchnąć, to wszystko jest bardziej stonowane. W szczególności dobrze poradzono sobie ze scenami akcji, których jest względnie dużo, a mimo to każdą z nich ogląda się z zaciekawieniem i osobiście nie miałem przy nich uczucia przesytu.

 

Niestety, choć uwielbiam wiele aspektów tego komiksu, to mam do niego pewne zastrzeżenia. Przede wszystkim stworzono zbyt wiele wątków i większości z nich nie dano konkretnego zakończenia, a jedynie spłycono ich rangę do jednego zdania na końcu. Ponadto wiele decyzji protagonistki wydaje się irracjonalna, a ona sama właściwie nie przechodzi żadnej emocjonalnej drogi. Mam wrażenie, że autor chciał zrobić z tego o wiele dłuższą historię, w której drugi tom byłby jedynie zakończeniem jednego rozdziału, ale coś mu przeszkodziło i musiał na siłę stworzyć zakończenie tego komiksu w jak najkrótszym czasie. Pozostawia to po sobie pewien efekt niedosytu i rozczarowania, że tak cudowna opowieść nie posiada prawdziwego zwieńczenia.

 

Mimo wszystko podczas lektury bawiłem się świetnie. Rick Remender stworzył świetną opowieść wypchaną absurdem, akcją i groteską, które uwielbiam w jego twórczości. Choć mam wrażenie, że te wszystkie czynniki są jedynie zasłoną dymną przed brakiem konkretnego zakończenie, to osobiście mi to odpowiadało, gdyż dostałem bardzo wyrazistą i szaloną historię z wyraźnym stylem jej twórcy.


Tytuł oryginału: Death or Glory, vol. 2
Tłumaczenie: Krzysztof Ostrowski
Ilustrator: Owen Bengal
Liczba stron: 152
Format: 170×260 mm
Oprawa: miękka
Data wydania: 26 maja 2021

Cena: 49 zł

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Za dnia maturzysta pochłonięty magią humanistyki, nocą zaś fan filmów, komiksów i gier. Człowiek, który godziny spędził na wszelkich forach zagranicznych, aby poznać rynek filmowy, a teraz postara się Wam go objaśnić. Tak, to ja.