"Deadly Class", tom 6 [RECENZJA]
Zdjęcie własne

"Deadly Class", tom 6 [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 28.06.2021, 19:57

Ilekroć widzę, że wychodzi kolejna część serii Deadly Class, to zawsze daję jej pierwszeństwo pośród innych pozycji jakie chcę w danym okresie przeczytać. Choć nie jest to zbyt miłe podejście do prac pozostałych twórców, to zwyczajnie nie umiem się zagłębiać w treść tych utworów, gdyż myśl o kontynuacji tej rewelacyjnej historii nie daje mi spokoju. Dlatego niezmiernie cieszę się, że te kolejne epizody wciąż trzymają wyśmienity poziom.

 

Deadly Class to pełna szaleństwa i groteski opowieść o specjalnej szkole dla młodych zabójców, których zazwyczaj przysyłają najważniejsze przestępcze organizacje, by ci zrozumieli swój przyszły fach. W związku z tym bohaterowie będą stawiani przed bardzo trudnymi zadaniami, niekiedy związanymi nawet ze zdradą swoich przyjaciół, a sam czytelnik raczej nie powinien się do nich przyzwyczajać, gdyż może zostać zmuszony do szybkiego pożegnania się ze swoimi ulubieńcami.

 

Najważniejszym punktem tej serii są zdecydowanie bohaterowie. Każdy z nich jest przede wszystkim wyrazistą osobistością, przez co większość z nich zostanie nam w pamięci. Nie zawsze musimy ich lubić, niekiedy wręcz będziemy życzyć im śmierci, ale zawsze rozumiemy, że mają swoją rolę do odegrania. Jeśli nawet ktoś jest ukazany jako kretyn, to po to by później dostać jakąś nietuzinkową drogę. Inny będzie za to zbyt idealny, więc oczywistym jest jego knucie i tylko czekamy aż wreszcie ujawni swój plan. To jest najpiękniejsza laurka dla szkolnych afer, podkręcona do granic absurdu.

 

Oczywiście nawet tak barwna paleta bohaterów mogłaby niknąć pośród nieciekawej bądź sztampowej fabuły, ale nie tutaj. Remender idealnie wyważa humor, akcję, a także oddech dla czytelnika. Z jednej strony będzie wielka, pełna wybuchów sekwencja, by kilka zeszytów później wszyscy siedzieli w kółku i rozgrywali swoją partię RPG. Wszystko potrafi być przy tym aż nadto zaskakujące, gdyż jak wspomniałem wyżej, trup ściela się gęsto, a twist goni twist.

 

Wisienką na torcie pozostają tutaj rysunki, które po prostu są cudowne. Taka już chyba domena komiksów Ricka Remendera, że niezależnie jaka będzie ich treść, to zawsze warstwa wizualna zaskoczy odbiorcę. W tym przypadku nawet nie tyle sama kreska tworzy klimat, co dobór kolorów. Jest bardzo wyraziście i aż chciałoby się prosić, by więcej komiksów miało tak wspaniałą szatę graficzną.

 

Trochę zbyt rozwodzę się na temat samej serii, nie wyszczególniając tego, co robi tom szósty, gdyż on po prostu kontynuuje tradycję. Fabuła jest wartka i świetnie rozpisana, pionki dalej rozstawiają się na planszy, a my chłoniemy barwy niczym nosy głównych bohaterów nieznane substancje. Dlatego z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że miłośnicy poprzednich epizodów się nie zawiodą i śmiało mogą sprawdzić dalsze przygody tych szalonych uczniów.

 

Podsumowując, uważam Deadly Class za jedną z najlepszych serii, nie tylko Ricka Remendera, ale ogólnie, jaką miałem okazję czytać. Mam nadzieję, że wydawnictwo NonStopComics uraczy nas w tym roku jeszcze jednym tomem i będę miał okazję więcej zachwycać się tymi szalonymi i groteskowymi przygodami bohaterów, których w końcu tak bardzo uwielbiam.

 

Tytuł oryginału: Deadly Class Vol. 6
Tłumaczenie: Paweł Bulski
Ilustrator: Wesley Craig
Liczba stron: 136
Format: 170×260 mm
Oprawa: miękka
Data wydania: 2 czerwca 2021

Cena: 44 zł

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Człowiek, który wreszcie wyszedł z maturalnego piekła i cieszy się chwilową wolnością. Miłośnik kina oraz komiksów z bardzo specyficznym gustem muzycznym. Oto cały ja.