"Szeryf Babilonu" [RECENZJA]
Zdjęcie własne

"Szeryf Babilonu" [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 07.08.2021, 09:50

Wojna. Gdy tylko usłyszymy to słowo, automatycznie mamy przed sobą krwawe wydarzenia ubiegłego wieku. Warto jednak pamiętać, że konflikty zbrojne wciąż mają miejsce, a obecnie potrafią być brutalniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. I właśnie to przypomina nam Szeryf Babilonu

 

Fabuła Szeryfa została osadzona w Bagdadzie, kiedy to w 2003 r. miasto było pod nieudolną kontrolą Amerykanów. Całą opowieść poznajemy z perspektywy trzech osób: Chrisa, Amerykanina zajmującego się szkoleniem żołnierzy, Nasira, będącego dawnym funkcjonariuszem irańskiej policji, oraz Sofii, młodej irańskiej kobiety, działającej na rzecz odbudowy swojego państwa. Losy tych postaci splotą się przez tajemniczą śmierć jednego z amerykańskich żołnierzy, wobec której cała trójka będzie musiała współpracować, by odnaleźć sprawcę.

 

Już na wstępie chcę zaznaczyć, że główna oś fabuły nie jest większym atutem tego komiksu, a są nimi wszystkie sytuacje dookołao niej. Tom King, będący scenarzystą tej pozycji, brał udział w wojnach na Bliskim Wschodzie i choć nie mógł przenieść bezpośrednio tamtych wydarzeń na papier, to ukazał kilka innych, mniejszych sytuacji. Dlatego też o wiele lepiej działały na mnie poboczne momenty, gdzie np. do jednego z bohaterów podbiegało tajemnicze dziecko o nieznanych intencjach, niż bardziej spektakularna strona tej opowieści. 

 

Trzeba jednak przyznać, że ta druga strona, choć prezentuje się odrobinę gorzej, to nadal jest rewelacyjna. Ukazanie grozy i niebezpieczeństwa wojny, wyszło twórcom po prostu genialnie. Trup ściele się gęsto, śmierć czyha za każdym rogiem, a czytelnik do samego końca nie wie, co stanie się ostatecznie z naszymi bohaterami, gdyż w każdym momencie może spaść na nich bomba bądź zginą z rąk terrorysty. Realizm tej pozycji nie tylko przypomina o brutalności konfliktów zbrojnych, ale także może uświadomić wielu czytelników o ich istnieniu.

 

Wspomniałem o bohaterach, więc warto byłoby dodać coś więcej. Przede wszystkim doceniam, że w tej historii skoncentrowano się na zaledwie kilku postaciach, dając im odpowiednią ilość miejsca w historii, zamiast zastosować bohatera zbiorowego. Ten zabieg sprawił, iż bardziej zżyłem się z protagonistami, a w konsekwencji widmo śmierci, wiszące nad nimi, bardziej mnie przerażało. Każdy napisany jest tutaj świetnie, a ich różnorodny punkt widzenia na poszczególne sprawy dodaje głębi całej fabule.

 

Oczywiście scenariusz i wiele jego elementów nie udałyby się, gdyby nie rewelacyjne rysunki Mitcha Gerardsa. Zawsze uwielbiam patrzeć na jego prace, ale tutaj wydaje mi się być bardziej przydatny niż kiedykolwiek. To właśnie on zadbał, abyśmy zrozumieli, jakie panują temperatury w Iraku, widzieli przytłoczenie całą sytuacją na twarzach bohaterów, ale i rozpacz w związku z poszczególnymi wydarzeniami. Ponadto ma doskonałe wyczucie do ukazywania brutalnych scen z rozpryskiem krwi czy wybuchów, dzięki czemu cała atmosfera jest gęstsza, a opowieść bardziej realistyczna.

 

Widać w tej recenzji, że zwyczajnie uwielbiam Szeryfa Babilonu, bo tak jest naprawdę. Duet w postaci Toma Kinga i Mitcha Gerardsa ponownie dostarczył komiks wręcz doskonały. Przez większość czasu narracja koncentruje się na ukazaniu brutalności wojny, jednak ani przez chwilę nie zapomina w tym o bohaterach, którzy stanowią nieodłączny element tej opowieści. To jedna z tych pozycji, która przywraca mi wiarę w medium komiksowe, a konkretnie w odwagę twórców do pokazywania życia, nawet jeśli potrafi być ono bezwzględne i niekomfortowe.

 

Ten komiks oraz wiele gier planszowych znajdziecie w sklepie Rubico.

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Człowiek, który wreszcie wyszedł z maturalnego piekła i cieszy się chwilową wolnością. Miłośnik kina oraz komiksów z bardzo specyficznym gustem muzycznym. Oto cały ja.