"Wonder Woman. Martwa ziemia" [RECENZJA]
Zdjęcie własne

"Wonder Woman. Martwa ziemia" [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 21.08.2021, 22:12

Gdy w zeszłym roku na naszym rynku pojawił się album Batman - ostatni rycerz na ziemi, poczułem spore rozczarowanie. Post apokaliptyczny komiks dla dorosłych z Batmanem na czele mógł być czymś naprawdę ciekawym, jednakże scenariusz jak zwykle zbyt gloryfikował Nietoperza, co mocno popsuło historię. Dlatego miło mi powiedzieć, że po roku otrzymujemy pozycję z tego samego uniwersum, w podobnym klimacie i jest ona przyjemnym zaskoczeniem. 

 

Wonder Woman. Martwa ziemia opowiada historię głównej bohaterki, która wybudza się z kapsuły po nieznanym czasie uśpienia. Świat wokół niej jest całkowicie zdewastowany, ludzie wrócili do prymitywnych warunków, a sama protagonistka nie ma pojęcia co było powodem całego zajścia. Diana będzie musiała przypomnieć sobie wszystko jak najszybciej, bowiem nowe zagrożenia czyhają już za rogiem.

 

Prawdę mówiąc, nowa Wonder Woman to dla mnie największe zaskoczenie tego roku. Oczywiście moje oczekiwania nie były zbyt wygórowane po wspomnianym Batmanie, ale i tak byłem pod wrażeniem tego, jak ładnie mnie ten komiks pochłonął. Przede wszystkim sama zagadka jest naprawdę fantastycznie rozpisana. Praktycznie ciągle twórca uchyla rąbka tajemnicy, ale robi to w tak zdawkowych ilościach, że do samego końca byłem trzymany w napięciu. Ostatecznie samo rozwiązanie jest satysfakcjonujące i nie musiałem łapać się za głowę w geście zażenowania, a wręcz poczułem, że była to naprawdę ciekawa historia.

 

W tym wszystkim błyszczy główna bohaterka. To Diana z zupełnie innym bagażem emocji i doświadczeń, która w teorii posiada te same cechy, co inne warianty tej postaci, ale już od początku widzimy w niej zupełnie inną postać. Chyba najbardziej doceniam jej złożoność i konsekwencje, bowiem często podejmuje decyzje dość wątpliwe moralnie, aczkolwiek widać, iż zawsze robi to zgodnie ze swoim sumieniem. Sam złapałem się na tym, że nie popierałem do końca tego co robiła, ale i tak jej kibicowałem, bo rozumiałem czemu tak postąpiła.

 

Sam świat także został świetnie wykreowany. Postaci pobocznych jest naprawdę sporo, ale każda z nich ma tutaj swoje konkretne miejsce, dzięki czemu ładnie wplatają się w opowieść. Co ważniejsze, twórca postanowił stworzyć kilka wariacji znanych nam bohaterów, natomiast tutaj także wykazał się swoimi umiejętnościami, bowiem nie jest ich za dużo, a każdy z nich ma tutaj swoje odpowiednie miejsce. Ponadto całkiem przyjemnie wypadł motyw nowych, post apokaliptycznych społeczności, gdzie również uświadczymy naprawdę rozsądne podejście do tematu.

 

Kwestią, która jest dla mnie najbardziej kontrowersyjna, jest strona moralizatorska tej pozycji. Czuję, że chęć przekazania czegoś więcej tym komiksem była już skokiem na zbyt głęboką wodę i kwestie ekologiczne raczej wypadły tutaj blado. Cieszę się, że autor chciał zawrzeć w tej opowieści konkretne przesłanie, lecz nie wybrzmiało ono tak jak powinno, a wręcz gryzło się z warstwą tutejszego szaleństwa. Bowiem tak, nietuzinkowych pomysłów tutaj nie brakuje, a już w szczególności jeden, dotyczący broni protagonistki w końcówce historii, może wielu zaskoczyć.

 

Oczywiście sam scenariusz nie udałby się bez tak doskonałych rysunków. Mike Spicer odwalił kawał dobrej roboty, tworząc niepowtarzalny wizerunek zniszczonego świata. Ma świetne wyczucie do akcji, przez co każdy kadr oglądałem z olbrzymią radością. Patrząc też na przeciwników Diany, łatwo dostrzec, iż może być to dziecięca radość, przypominająca nam kultowe filmy z Godzillą, czy też bardziej współczesne Pacific Rim. W połączeniu z kategorią wiekową dla dorosłych, dostarczy to z pewnością wiele satysfakcji sporej grupie odbiorców.

 

Jestem w olbrzymim szoku, ale komiks z uniwersum DC naprawdę mi się podobał. To świetna historia, z wciągającą intrygą, ciekawą bohaterką, a zwieńczona doskonałym klimatem, stworzonym dzięki niepowtarzalnym rysunkom. Czekam szczerze na dalsze projekty obu panów, bowiem wyczuwam w nich ogromny potencjał na opowiedzenie jeszcze wielu niesamowitych fabuł. Tymczasem już teraz otrzymaliśmy jeden z najlepszych komiksów mainstreamowych tego roku.

 

Ten oraz inne komiksy zakupicie w sklepie internetowym Gandalf

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Człowiek, który wreszcie wyszedł z maturalnego piekła i cieszy się chwilową wolnością. Miłośnik kina oraz komiksów z bardzo specyficznym gustem muzycznym. Oto cały ja.