Nieudane połączenie, czyli „Eter" Anieli Wilk [RECENZJA]
źródło własne

Nieudane połączenie, czyli „Eter" Anieli Wilk [RECENZJA]

  • Dodał: Paulina Klimek
  • Data publikacji: 21.09.2021, 11:40

Senne górskie miasteczko, tajemnicze odnajdowanie ciał, mroczny mężczyzna uchodzący za odludka i młoda piękna kobieta, która przyjeżdża w sam środek małej burzy (dosłownie i w przenośni) przechodzącej nad miastem. Eter Anieli Wilk zachęcił mnie do siebie niesamowicie, oczekiwałam naprawdę wiele, jednak po skończeni lektury odczuwam jedynie zawód. 

 

Dawno nie zdarzyło mi się tak, że niezależnie od tego, o jakiej porze dnia przysiadłam do czytania książki, dosłownie przy niej usypiałam. Musiałam naprawdę ze sobą walczyć, wlewać litry kawy, a i tak nie byłam w stanie czytać dłużej, niż dwadzieścia minut. Przyczyn może być wiele, jednak jedną znajduję od razu: Eter to połączenie thrillera, obyczajówki i romansu, jako całość niestety nie porywa i mam wrażenie, że żaden z gatunków wyraźnie tutaj nie zaistniał. Ani nie uświadczyłam tutaj trzymania w napięciu, ani jakiegoś specjalnie ognistego romansu. Sceny seksu, owszem, pojawiają się, ale to wszystko jest jakieś przygaszone, szorstkie, niezawierające żadnych głębszych uczuć. 

 

Pomysł na fabułę miał spory potencjał, senne miasteczko, kolejne odnalezione zwłoki zaginionych sprzed lat, duch gór i domek pośrodku niczego. Wykonanie jednak pozostawia wiele do życzenia, mnie niestety totalnie nie przekonało. Tak naprawdę przez większość książki nic specjalnego się nie dzieje, pojawiają się jakieś trupy, ale jeżeli to miało wywołać niepokój lub sprawić, że czytelnik z zapartym tchem będzie czekał na rozwój wypadków to - w moim przypadku - w ogóle się to nie sprawdziło. Wątek romansu również pozostawia wiele do życzenia. Główni bohaterowie właściwie ze sobą nie rozmawiają, wymieniają się jedynie kilkoma zdaniami, spojrzeniami, a jedyne co im naprawdę wychodzi, to uprawienie seksu w różnych konfiguracjach. Relacja między nimi była co najmniej dziwna, dlatego ich zachowanie nie raz było dla mnie niezrozumiałe.

 

Czy ta książka znajdzie swoich zwolenników? Pewnie tak. Dla mnie to jednak totalny zawód, mimo że na początku naprawdę spodobała mi się fabuła. Byłam jednak przekonana, że to rozwinie się zupełnie inaczej, tymczasem nie rozwinęło się prawie w ogóle - żadne relacje nie poszły jakoś specjalnie do przodu, a rewelacje zafundowane czytelnikowi na ostatnich stronach potraktowane bardzo po macoszemu, nie zdążyły nawet wywołać żadnych specjalnych emocji. Tego zakończenia chyba żal mi najbardziej - wszystko rozgrywa się na dosłownie kilku ostatnich stronach, bez żadnego zbudowanego napięcia - dwa zdania, po sprawie, koniec książki.

 

Zmarnowany potencjał - te dwa słowa idealnie oddają moje uczucia po skończeniu tej historii. Pokładałam w niej spore nadzieje, szczególnie, że od początku spodobał mi się mroczny klimat gór, jednak to, co z czasem przyniosła fabuła, było po prostu rozczarowujące. Mimo wszystko nie przekreślam tej autorki i z chęcią sięgnę po jej książkę, która wpasowuje się w jeden konkretny gatunek, być może to właśnie w tym łączeniu gatunków tkwi problem.

 

Tytuł: Eter

Autor: Aniela Wilk

Data wydania: 22.09.2021

Liczba stron: 352

Wydawnictwo Akurat

Paulina Klimek – Poinformowani.pl

Paulina Klimek

Studentka Zarządzania mediami i reklamą na Uniwersytecie Jagiellońskim. Blogerka i pasjonatka literatury. W wolnych chwilach fotograf turniejów piłkarskich. Z zamiłowaniem do chodzenia po górach.