Piękna podróż w nieznane - "Isola", tom 2 [RECENZJA]
Zdjęcie własne

Piękna podróż w nieznane - "Isola", tom 2 [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 22.10.2021, 10:43

Całkiem niedawno udało mi się nadrobić pierwszy tom Isoli, a już na naszym rynku zadebiutowała jego kontynuacja, domykająca całą historię. Czas więc sprawdzić, czy seria faktycznie otrzymała dobrą konkluzję, a także ponownie pozachwycać się rewelacyjnymi rysunkami.

 

Isola, tom 2, kontynuuje historię ukazaną w pierwszym tomie. Główna wciąż bohaterka przemierza kolejne krainy, aby uratować duszę swojej królowej i przywrócić porządek w świecie przedstawionym. Na swojej drodze spotyka zupełnie nowe postaci, za którymi będzie stała przerażająca historia.

 

W poprzedniej recenzji obawiałem się o jakość wykonania finału, a konkretnie drogę, jaką obierze twórca. Wówczas martwiłem się, że ogrom świata przedstawionego za bardzo przyćmi wątek głównych bohaterów, dla których nie starczy miejsca w tak krótkiej historii. Po lekturze drugiego tomu mogę z bólem serca powiedzieć, iż miałem trochę racji.

 

Przede wszystkim czuć, że ta seria była pisana z myślą o większej ilości zeszytów. Intryga rozpisana jest w formie wielkiej wędrówki, gdzie bohaterowie stopniowo przemierzają kolejne krainy, spotykają nowe postaci i powoli zbliżają się do tytułowej Isoli. Niestety finalnie otrzymujemy konkluzję, która pasuje jako zakończenie jednego rozdziału opowieści, a jest to już ostateczny koniec. Z tego co opublikował scenarzysta na swoim profilu na Twitterze, było to spowodowane jego ciężkim przechodzeniem zakażenia wirusem COVID-19.

 

W związku z tym bohaterowie wypadają naprawdę blado. Szczerze mówiąc, to po lekturze nie wiem nawet co powiedzieć o głównej bohaterce, poza tym, że stara się zaprowadzić swoją królową i robi to za wszelką cenę. W tym tomie, który swoją drogą i tak wypada moim zdaniem lepiej niż poprzedni, dostajemy także postaci poboczne, mające olbrzymi potencjał na ciekawe namieszanie w historii, ale niestety wypadają one równie nieciekawie jak protagonistka.

 

Żeby jednak nie było, że tylko się użalam nad treścią tego komiksu, to muszę przyznać, że sama intryga jest całkiem ciekawa. Szczególnie druga połowa tego tomu potrafi wciągnąć, gdyż akcja jest dynamiczna, a tajemnica ciekawa. Ponadto muszę pochwalić krótką historię dołączoną do tego albumu, która w uroczy sposób przedstawia proces powstawania tego komiksu, ukazany przez osobę odpowiedzialną za kolory. Miły dodatek, nie będący tylko zbędnym zapychaczem. 

 

Oczywiście daniem głównym tego komiksu wciąż są rysunki. Tutaj na szczęście nic nie uległo zmianie i Isola wciąż wygląda po prostu obłędnie. Sama kreska prezentuje się rewelacyjnie, ale szczególną rolę odgrywają tutaj kolory. Widać, że nikt nie bał się poszaleć i różnorodność barw robi piorunujące wrażenie. Nie wiem, czy tak ładna szata graficzna może przyćmić wszystkie wady scenariusza, ale na pewno dzięki niemu wybaczyłem mu kilka mniejszych głupotek. 

 

Ostatecznie nowy tom Isoli to doświadczenie równie nierówne, jak tom poprzedni, choć odrobinę lepsze. Wciąż warto tę pozycję sprawdzić dla rysunków, które tutaj wyglądają jeszcze lepiej. Niestety nadal nie ma tutaj charakterystycznych bohaterów, a świat wydaje się zbyt ogromny, jak na długość całej historii, jednakże dobre tempo sprawia, że nie myślałem o tym zbyt długo. Dla mnie była to po prostu miła lektura, która uprzyjemniła mi podróż na studia, oczarowała rysunkami i tyle mi wystarczy.

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów z bardzo specyficznym gustem muzycznym.