"Nieustanna ucieczka" A. C. Cobble [RECENZJA]
pixabay.com

"Nieustanna ucieczka" A. C. Cobble [RECENZJA]

  • Dodał: Natalia Zoń
  • Data publikacji: 22.11.2021, 20:45

A. C. Cobble jest amerykańskim autorem serii książek o Beniaminie Ashwoodzie, a także serii The King’s Ranger oraz Cartographer. Zaczął pisać, gdy zrezygnował z kariery w świecie korporacji i od tego momentu stara się nadrobić stracony czas. Serię o Beniaminie Ashwoodzie napisał zainspirowany książkami, które czytał w dzieciństwie.

 

Po bitwie pod Arratem czarodziejki nie spoczną, dopóki nie dopadną Bena i jego towarzyszy. To, co przyjaciele wiedzą o magii i polityce Sanktuarium jest wyrokiem śmierci. W obliczu wroga, który nie okazuje litości jedyną szansą wydaje się dotarcie do Białego Dworu.

 

Fani pierwszej części z cyklu na szczęście nie musieli długo czekać na kontynuację przygód Bena i jego kompanów. Przyznam szczerze, że z niecierpliwością czekałam na drugi tom - Nieustanną ucieczkę. Mimo bardzo krótkiego, jak na rynek wydawniczy, czasu pomiędzy pierwszą a drugą częścią, zdążyłam już zatęsknić za piwowarem Beniaminem i jego przygodami. 

 

Pierwsza część z cyklu była bardziej spokojna. Owszem, były dramatyczne momenty i wartka akcja, jednak czytelnik co jakiś czas dostawał chwilę na oddech. W drugiej części autor postawił jeszcze bardziej na akcję i walkę. I bardzo mi się to podobało. Ostrzegam tylko, że zaczynając czytać - trudno będzie odłożyć lekturę na jakiś dłuższy okres czasu. Nie chcę zbyt wiele zdradzać o fabule, bo właściwie każda rzecz może być uznana tutaj za spoiler i zniszczyć zabawę z czytania. Dalej jednak jest to powieść drogi, ale dzięki kontynuacji możemy nie tylko poznać dalsze losy bohaterów, ale i dowiedzieć się więcej o całym uniwersum, ponieważ A. C. Cobble zdecydowanie poszerzył ten wątek i czytelnik dostaje o wiele lepsze spojrzenie na niego. Jest tym razem także więcej magii (i demonów!), co, jestem pewna, ucieszy wielu z Was. Ja byłam tym zachwycona, szczególnie tymi demonami. 

 

Jak sam tytuł wskazuje, tym razem Beniamin i jego towarzysze muszą nieustannie uciekać przed Sanktuarium. Nie mogą nikomu ufać, a wszystko co napotkają na swej drodze może wprawić ich w kłopoty. Niebezpieczeństwo czyha za każdym rogiem i niestety Beniamin (jak i cała ekipa) musi się o tym przekonać na własnej skórze. W końcu przecież nawet najlepszy przyjaciel może okazać się zdrajcą. Cóż więc zrobić? Być ostrożnym? Nikomu nie ufać? A może węszyć we wszystkim podstęp?

 

Autor w świetny sposób przedstawił to, co czują bohaterowie w takich krytycznych sytuacjach. Jest to szczególnie ciekawe, gdyż często w książkach fantasy stawia się na opis samych wydarzeń czy świata przedstawionego. A przecież postacie, choć żyjące w fantastycznym świecie, też odczuwają emocje. Cieszę się więc, że zostało to również tak dobrze opisane. Oprócz tego poznajemy też wydarzenia z przeszłości, politykę owego świata i wszystkie problemy z tym związane. 

 

Po skończonej Nieustannej ucieczce A. C. Cobble nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na następny tom z serii z Beniaminem Ashwoodem. Osobom, które są już po lekturze pierwszej części – serdecznie polecam sięgnąć również i po tom drugi. Jeśli ktoś jednak jeszcze nie zna serii – zachęcam do zaczęcia tej wspaniałej przygody z Beniaminem. Nie pożałujecie!

 

 

Książkę przeczytałam przedpremierowo dzięki uprzejmości wydawnictwa Fabryka Słów.

 

Tytuł: Beniamin Ashwood

Autor: A. C. Cobble

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Źródło: Fabryka Słów
Natalia Zoń – Poinformowani.pl

Natalia Zoń

Miłośniczka teatru, a szczególnie musicali. Gdy akurat nie jest w teatrze, czyta i pisze o kulturze. Wielbicielka dobrej muzyki, szczególnie tej odtwarzanej z winyli. E-mail: nataliazon@icloud.com