"Szkoła Alchemii" [RECENZJA]
Martyna Koczorowska

"Szkoła Alchemii" [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 19.04.2022, 14:43

Rynek gier fizycznych to nie tylko planszówki, ale również różnorodne produkcje karciane, oferujące niezwykle ciekawe i odmienne treści. Dlatego z wielką chęcią sprawdziłem propozycję wydawnictwa G3, pozwalającą na wcielenie się w rolę młodego alchemika zgłębiającego świat magii.

 

Szkoła alchemii to gra rywalizacyjna dla 2-6 graczy, których zadaniem jest tworzenie tajemniczych eliksirów za pomocą dobieranych kart. Każda odkryta receptura jest punktowana odpowiednio do poziomu trudności, wzrastającego wraz z trwaniem gry. Stworzenie najtrudniejszych receptur, czyli Najwyższego Talizmanu lub Najwyższego Eliksiru dostarczy największej ilości punktów, ale będzie wymagało doskonałego rozegrania kart. Uzyskanie lepszej punktacji od swoich rywali daje nam natomiast tytuł Wielkiego Alchemika.

 

Istotną zaletą tej pozycji jest stosunkowo niski próg wejścia, ponieważ zasady łatwo przyswoić, a zachwycenie się stworzonym światem jest niezwykle proste. Łatwość w przyswojeniu reguł nie wprawia jednak w nudę, ponieważ gra wymaga dobrego planowania kolejnych kroków. Karty posiadają kilka zastosowań, dlatego trzeba przemyśleć ruchy tak, aby zdobywać jak największą liczbę punktów.

 

Kolejnym aspektem szczególnie wpływającym na przyjemną rozgrywkę jest tematyka magii i odkrywania receptur. Wypada ona niezwykle ciekawie, a dodatkowo zostaje klimatycznie przedstawiona, dzięki wyśmienitym grafikom. Mają swój własny, indywidualny styl, który nie każdemu się spodoba, ale doskonale wpasowuje się w narrację i bardzo dobrze ją dopełnia.

 

Warto jednak zaznaczyć, że talia ma naprawdę sporą ilość kart, co ma spory plus jak i minus. Zaletą jest niewątpliwie fakt, iż w grę może grać do 6 osób, a tylu rywali znacząco podbija stawkę i uatrakcyjnia zwycięstwo. Niestety, w związku z tym rozgrywka dla 2-3 graczy (a tylu także zakłada dystrybutor) będzie się dłużyć, a sugerowane na opakowaniu 90 minut może zwyczajnie nie starczyć. Najważniejsze pytanie, jakie trzeba sobie zadać przed partyjką to kwestia w ile osób gramy i czy starczy nam czasu, aby to zakończyć.

 

Trzeba przy tym odnotować, że tematyka i wymagania, jakie gra stawia przed uczestnikami sprawiają, iż sprawdzi się ona jako rozrywka dla całej rodziny. Doskonale będą bawić się przy niej dzieci, ponieważ, tak jak wyżej wspominałem, reguły są proste i czerpanie przyjemności z gry przychodzi niezwykle szybko. Zarówno starsi jak i młodsi doskonale odnajdą się w świecie magii, a aspekt rywalizacji dodatkowo przyciągnie ich uwagę.

 

Chciałbym także docenić, iż gra zajmuje mało miejsca, dlatego spokojnie można ją zapakować do torby i umilić sobie podróż lub wypoczynek na wyjeździe. Karty są porządnie wykonane, dzięki czemu nie musimy się obawiać, czy gra przetrwa w dobrym stanie takową podróż w plecaku, a powinna także pozostać w dobrym stanie wiele godzin w świecie Alchemii.

 

Na końcu chciałbym poinformować, iż wydawnictwo G3 zachowało wielką klasę przy wydawaniu tej gry. Gdy ukazało się pierwsze wydanie, pojawiło się sporo głosów na temat pewnych nieścisłości w ramach nazewnictwa kart. Dla przykładu, jeden z eliksirów nosił nazwę Eliksir lotu, ale na innej karcie, gdzie był on podany jako wymagany do uzyskania innego przedmiotu, był już nazwany Eliksirem latania. Na szczęście błędy te zostały już wyeliminowane, także można się w pełni cieszyć rozrywką.

 

Podsumowując, Szkoła alchemii to gra porywająca swoją tematyką, wciągająca poprzez proste zasady, a jednocześnie pozostawiająca miejsce dla naszej kreatywności. Ma swoje drobne wady, o których należy pamiętać szczególnie przy mniejszej liczbie uczestników, ale nie sprawiają one, że gra na czymkolwiek traci. Dlatego polecam wam, aby na własnej skórze spróbować i powalczyć o tytuł Wielkiego Alchemika.

 

Grę otrzymałem do testów dzięki uprzejmości wydawnictwa G3.

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów, a przy tym mający bardzo specyficzny gust muzyczny. E-mail: maciej-baraniak@wp.pl