„Las w ciszy” [RECENZJA]

„Las w ciszy” [RECENZJA]

  • Dodał: Martyna Koczorowska
  • Data publikacji: 07.02.2023, 13:14

Książki łączące kilka gatunków mają swoje wady oraz zalety. Odpowiednie wyważenie wszystkich elementów może być trudne, jeżeli jest to debiutancka powieść. 

 

Las w ciszy opowiada historię Gottfrieda, który otrzymuje w spadku laskę oraz list. Tajemniczy przedmiot skrywa w sobie obraz Gustava Klimta. W liście bohater odnajduje zadanie, jakie pozostawił mu do wykonania ojciec. Mężczyzna musi odnaleźć prawowitego właściciela obrazu i zmierzyć się z przeszłością rodziny. Protagonista wiesza obraz w swojej kawiarni, a odwiedzający ją Müller, szybko zwraca uwagę na dzieło. Wkrótce zgłasza się jeszcze jeden zainteresowany płótnem mężczyzna, którego zachowanie niepokoi naszego bohatera. 

 

 

W książce, tak jak wspomniałam, autorka postawiła na połączenie kryminału z powieścią historyczną. Pojawia się tu także wątek romantyczny, który również wypada całkiem dobrze. Wszystko to splata się w jedną, dość interesującą, całość, w którą łatwo się zaangażować. Podobnie jak przy Ostatniej Mona Lisie, tło to sztuka oraz zagadka związana z konkretnym obrazem. Muszę przyznać, że to jeden z moich ulubionych motywów pojawiających się w kryminałach, który dotychczas nigdy mnie nie zawiódł. 

 

Wielowątkowość tego tytułu to kolejne wystawienie autorki na dość trudną próbę. Wszystko przebiegło jednak bardzo dobrze, ponieważ nie czułam zagubienia w związku ze skakaniem między wątkami. Co więcej, styl autorki jest na tyle niewymagający, iż książkę czyta się niezwykle szybko. 

 

 

Las w ciszy jest po prostu dobrym kryminałem z historycznymi aspektami w tle. Czyta się go z zaangażowaniem i bez zbędnych trudności, dlatego fanów takich klimatów serdecznie zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję. 

 

Tytuł: Las w ciszy
Autor: Mónica Subietas
Data premiery: 01.11.2022

Książkę otrzymałam do recenzji dzięki uprzejmości wydawnictwa LeTra w ramach współpracy reklamowej.