„I Love You Cherry!” Kingi Stojek [RECENZJA]
Źródło własne

„I Love You Cherry!” Kingi Stojek [RECENZJA]

  • Dodał: Natalia Zoń
  • Data publikacji: 05.09.2023, 12:22

Życie Florence w Londynie to głównie imprezy, spotkania z chłopakiem i plotkowanie z przyjaciółką. Gdy rodzice wysyłają ją do starej posiadłości, której właścicielką była jej nieżyjąca już babcia, dziewczyna nie jest zachwycona. 

 

Za namową koleżanki z dzieciństwa Florence postanawia wynająć jeden z domków letniskowych pewnemu nieznajomemu. Jest jednak kilka zasad, których musi przestrzegać. Nie wie, kim jest mężczyzna, nie może zobaczyć jego twarzy i ma zakaz rozmawiania z nim. Prowadzi to bohaterkę do rozważań czy dobrze zrobiła, przyjmując go.  

 

I Love You Cherry! Kingi Stojek czyta się szybko, głównie za sprawą wartkiej akcji. To książka, którą spokojnie można przeczytać na raz, bo jest po prostu lekka i przyjemna. Niestety miałam wrażenie, że momentami akcja wręcz pędziła, przez co niektóre wątki na tym ucierpiały, bo nie poświęcono im aż takiej uwagi, na jaką zasługiwały lub były za szybko omówione. Z chęcią dowiedziałabym się więcej o zmarłej babci, Maddie czy z początku dziwnie zachowującej się Pat.

 

Podoba mi się klimat powieści. Wieś, gdzie główna bohaterka kiedyś spędzała wakacje u babci, jej dom i mała społeczność, a co za tym idzie również mało atrakcji. Wydawać by się mogło, że jest po prostu sielankowo. Florence miała jednak skomplikowaną relację z babcią i gdy przyjeżdża, musi poradzić sobie z demonami z przeszłości, które dalej mają wpływ na jej teraźniejsze życie. Powoduje to pewien kontrast między spokojem i ciszą a żalem i wspomnieniami. 

 

Pomysł na wynajęcie domku letniskowego nieznajomemu jest ciekawy, nieco tajemniczy, ale i dla mnie dość przewidywalny. Łatwo odgadnąć, kim jest mężczyzna. Nie przeszkadza to w dobrej zabawie podczas czytania, choć spodziewałam się większego zaskoczenia.

 

Zdecydowanie duży plus należy się za zakończenie, dość nieoczywiste, jak na tego typu powieści. Jest słodko-gorzkie i jednocześnie prawdziwe. Muszę przyznać, że zaskoczyło mnie, że autorka postanowiła akurat tak skończyć tę historię.

 

Mimo pewnej przewidywalności I Love You Cherry! angażuje czytelnika, który chce poznać dalsze losy bohaterów. Książkę na pewno docenią fani K-popu, ale i ci, którzy chcą przeczytać coś w wakacyjnym klimacie.

 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jaguar.

Natalia Zoń – Poinformowani.pl

Natalia Zoń

Miłośniczka teatru, a szczególnie musicali. Gdy akurat nie jest w teatrze lub na koncercie, czyta i pisze o kulturze. Wielbicielka dobrej muzyki, zwłaszcza tej odtwarzanej z winyli. E-mail: nataliazon@icloud.com