„Kroma” [RECENZJA]
Zdjęcie własne

„Kroma” [RECENZJA]

  • Dodał: Maciej Baraniak
  • Data publikacji: 12.04.2024, 17:51

Są takie komiksy, które sprawdzamy wyłącznie dla rysunków. Bardzo często rezygnują one w całości z dialogów i opowiadają nam historię tylko za pomocą obrazu, co nie jest złym pomysłem. Kroma jednak dialogi posiada, a wciąż stara się być pozycją dla rysunków, więc sprawdźmy czy takie wyjście naprzeciw wyszło na dobre.

 

Kroma przedstawia historię świata, w którym pozbyto się kolorów. Konkretnie to grupa ludzi zdecydowała się wyrzec wszystkich kolorów, gdyż świat został opanowany przez zabójcze jaszczurki i jedynym sposobem kamuflażu jest życie w czarno-białym świecie. W tej wiosce żyje pewien chłopiec, który zacznie podważać dotychczasowe zasady, gdy okaże się, że jednym z potworów jest tak naprawdę ludzka dziewczyna.

 

Koncept historii brzmi dość powtarzalnie, natomiast stoi za nim nawet dobry pomysł. Trzeba przyznać, że w praktyce świat przedstawiony jest naprawdę oryginalny i nie potrafię znaleźć drugiej takiej historii, gdzie warstwa kolorystyczna łączyłaby się w podobny sposób z fabułą. Świat ma też swój sens i nie mogę mu zarzucić właściwie niczego, gdyż wszystko jest spójne w ramach swojego przekazu.

 

W dodatku rysunki, zgodnie z przeznaczeniem, są absolutnie cudowne. Sama kreska to jedno, natomiast to kolory stanowią danie główne i potrafią porządnie oczarować. Kontrast pomiędzy szarą wioską, a jaskrawą dżunglą jest fantastyczny i można w tym utonąć, jeśli zwracacie na to uwagę. Napiszę nawet więcej - jeśli lubicie kupić raz na jakiś czas komiks wyłącznie dla rysunków, to zdecydowanie miałbym na względzie właśnie tę pozycję, bo w tym roku nie było drugiego takiego tytułu.

 

Natomiast historia nieco mnie rozczarowała. Bardzo często jest ona zwyczajnie przegadana i zamiast skupiać się na świetnej pracy rysownika, mój wzrok był skupiony na dużej ilości dymków, które są wypchane stosunkowo nudną ekspozycją. Niby mają być to fajne i oryginalne twisty, aczkolwiek w praktyce jest to element zbędnie odciągający naszą uwagę od tego, co naprawdę w tym komiksie dobre.

 

Poza tym opowieść nie ma w sobie nic, dzięki czemu zapamiętałbym ją na dłużej. Większość motywów widziałem już w innych dziełach i bardzo często tam było to zrobione lepiej. Zdecydowanie bardziej wolałbym, żebyśmy dostali jedną stronę tekstu na początku, gdzie zostałby wyjaśniony koncept świata, z wyszczególnieniem czemu ludzie wyzbyli się kolorów i na czym polega pierwsze wydarzenie, od którego zaczynamy fabułę. Potem można było ze spokojem operować już tylko na rysunkach, ewentualnie przed każdym z zeszytów dodać ponownie jakiś fragment tekstu, dopowiadający to, co jest nam niezbędne.

 

Finalnie Kroma to pozycja dobra, ale brakuje jej trochę, abym nazwał ją bardzo dobrą. Ma prześliczne rysunki, które zachwycają kreską i kolorami, a do tego własny, spójny świat. Niestety ma również fabułę i sporo ekspozycji, co minimalnie psuje zabawę z czytania tego albumu. To wciąż album dający frajdę, ale gdy skończycie go czytać to pozostawi po sobie nutkę goryczy.

 

Komiks otrzymałem od wydawnictwa Nagle Comics na mocy współpracy recenzenckiej. 

Maciej Baraniak – Poinformowani.pl

Maciej Baraniak

Student UEP na kierunku prawno-ekonomicznym. Prywatnie miłośnik różnych gatunków kina oraz komiksów, a przy tym mający bardzo specyficzny gust muzyczny. E-mail: maciej-baraniak@wp.pl