Iran: muzycy, którym mogła grozić kara śmierci nagrali nowy utwór
Pixabay

Iran: muzycy, którym mogła grozić kara śmierci nagrali nowy utwór

  • Dodał: Karol Truszkowski
  • Data publikacji: 09.11.2018, 22:32

Trzy lata temu członkom zespołu Confess postawiono liczne zarzuty, w tym bluźnierstwa. Teraz opublikowali wymierzoną w rząd Iranu piosenkę Phoenix Rises.

 

Od trzech lat najbardziej znanym na świecie zespołem metalowym wywodzącym się z Iranu jest Confess. Jednak grupa nie zawdzięcza globalnego rozgłosu swojemu dorobkowi artystycznemu, a związanym z nim oskarżeniom ze strony władzy państwowej. Przypomnijmy: Nikan Khosravi i Arash Ilkhani zostali aresztowani 10 listopada 2015 roku przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Lista zarzucanych im czynów była długa i miała związek z wydaną 28 października 2015 roku płytą In Pursuit Of Dreams:

- Bluźnierstwo, występowanie przeciwko systemowi władzy, utworzenie i prowadzenie nielegalnego, undergroundowego zespołu i wytwórni w satanistycznym, metalowo-rockowym stylu, tworzenie piosenek o antyreligijnych, ateistycznych, politycznych i anarchistycznych tekstach, udzielanie wywiadów dla zakazanych stacji radiowych.

 

Władze nie tylko umieściły muzyków w więzieniu w Evin pod Teheranem, ale też przejęły ich konta w mediach społecznościowych i skrzynki e-mail. Ostatni post na oficjalnej stronie na Facebooku pochodzi z 5 listopada 2015 roku. Cała ta sytuacja doprowadziła zespół do bankructwa.

Muzycy wyszli z aresztu w 2016 roku po tym, jak każdy zapłacił równowartość 30 tys. dolarów kaucji, ale byli ciągle obserwowani przez rząd i nie mogli opuścić miasta, oczekując na rozprawę i wyrok. Ostatecznie uniknęli szubienicy, ponieważ teksty piosenek miały obrazić Boga, a nie Proroka Mahometa po imieniu. Khosravi wyjaśnił różnicę w wywiadzie dla Loudwire:

- Jeśli obrażasz Proroka, to zostaniesz stracony, ponieważ on nie żyje i nie ma możliwości obrony. Ale Bóg może ci wybaczyć to, że na niego bluźnisz lub kwestionujesz jego istnienie.

Muzycy ostatecznie zostali uznani winnymi zarzucanym im czynom i otrzymali karę 6 lat więzienia. Ilkhani złożył apelację, natomiast Khosravi uciekł do Turcji, gdzie w bliżej nieokreślonym miejscu powstał utwór Phoenix Rises. Teraz kompozycja trafiła do sieci. Khosravi komentuje:

- (...) Napisałem to wzorując się na tym epickim stworzeniu - Feniksie, który odrodzi się z popiołów, tak jak mój stan umysłu przez te trzy lata. Zamierzałem powrócić i zemścić się, bez względu na konsekwencje! Zasadniczo jest to diss na reżim w Iranie i religię, które doprowadziły do tego wszystkiego, a także na każdego (z lub spoza sceny muzycznej), który stał się szczęśliwy na wieść o aresztowaniu nas, prawdopodobnym wyroku śmierci i myśleniu, że nie żyjemy! Tak się nie stało - wróciliśmy z jeszcze większą dzikością oraz siłą. Właśnie dlatego w piosence często padają słowa "oni" i "wy".

Karol Truszkowski

Miłośnik geografii, historii XX wieku, ciężkiej muzyki i japońskiej popkultury. Absolwent Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego.