Recenzja książki "Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy" Pawła Reszki

Recenzja książki "Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy" Pawła Reszki

  • Dodał: Agnieszka Salamon
  • Data publikacji: 22.05.2018, 05:41

Na potrzeby stworzenia książki Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy  jej autor - Paweł Reszka - wcielił się w rolę ratownika medycznego, dzięki czemu miał wyjątkową szansę zostać naocznym świadkiem sytuacji i problemów, z jakimi zmagają się na co dzień pracownicy służby zdrowia.

 

Podobnie jak w przypadku poprzedniej książki, tu również autor zbudował historię, opierając się głównie na autentycznych rozmowach, jakie przeprowadził zarówno z ratownikami medycznymi, jak również lekarzami. Dzięki temu czytelnik ma niepowtarzalną szansę na poznanie ich pracy "od kuchni" oraz lepsze zrozumienie jej specyfiki dzięki przemyśleniom własnym autora. Czytając książkę, możemy wyobrazić sobie ludzkie tragedie, które mogą przerażać - głównie dlatego, że dzieją się naprawdę. Poniżej fragment:

Jej oczy zrobiły się szklane. Ale po chwili dotarło do jej świadomości znaczenie tego, co mówi Marcin.

-Uratowaliście go?

-No! - Marcin był jakby dumny, choć dumy okazywać nie wypada (...)

To było coś realnego. Przywrócenie krążenia, oddechu, czyli zwrócenie życia.

-Co "no?" - zapytała ona - jakie "no?" Kto was prosił? Jak się przewrócił, spadł z tych schodów, to myślałam, że się uwolniłam od tego skurwysyna na zawsze (...)

Zbieraliśmy igły, strzykawki, ampułki po adrenalinie, elektrody, plastry, opakowania po wenflonach - wśród płaczu.

 

Reszka zwraca uwagę na jedne z najistotniejszych problemów dotykających zespoły wyjazdowe, czyli braki kadrowe oraz wezwania do wydarzeń zupełnie niewymagających zaangażowania pogotowia. Podczas tego typu niepotrzebnych interwencji ratownicy mają poczucie, że właśnie w tym czasie mogliby interweniować u pacjenta, który rzeczywiście potrzebuje natychmiastowej pomocy. Jeszcze innym problemem, na który zwraca uwagę autor, jest samotność starszych ludzi, którzy wymyślają swoje choroby tylko i wyłącznie po to, by choć przez chwilę mieć kontakt z drugim człowiekiem.

 

Książkę czyta się szybko i na swój sposób "lekko", pomimo ciężkiej gatunkowo tematyki. Zawarte w niej informacje nie są tak odkrywcze i szokujące jak w przypadku pierwszej części, co oczywiście nie pozbawia jej walorów refleksyjnych i sprawia, że z całą pewnością warto po nią sięgnąć.