Nagrody Billboard Music Awards przyznane. Królami nocy Sheeran i Lamar
wikimedia

Nagrody Billboard Music Awards przyznane. Królami nocy Sheeran i Lamar

  • Dodał: Kamil Kopała
  • Data publikacji: 22.05.2018, 05:58

Ta noc miała wiele gwiazd. Ogromny sukces przypadł nie tylko wymienionym muzykom. Utwór Despacito otrzymał najwięcej wyróżnień ze wszystkich latynoskich nagrań. Sześć nagród zdobyli Kendrick Lamar i Ed Sheeran. Pięć przypadło Bruno Marsowi, który z albumem 24K Magic porzucił pop na rzecz R&B, a cztery nagrody trafiły na konto zespołu Imagine Dragons. 

 

Nagrody Billboard Music Awards różnią się znacząco od innych nagród branżowych, takich jak Grammy czy Brits. W tym wypadku to nie eksperci ani muzycy nominują innych. Tutaj wygrane i nominacje zależą od popularności, a ściślej mówiąc – sprzedaży, odtworzeń w radiu i rozgłosu w mediach społecznościowych. 

 

W tym roku każda kategoria miała swojego „herosa". W popie i głównych nominacjach brylował Ed Sheeran. Wygrał on statuetki dla m.in. najpopularniejszego artysty i artysty najczęściej granego w radio. W tej ostatniej kategorii pomógł mu jego utwór Shape of You, tym samym zdobywając tytuł piosenki najczęściej odtwarzanej w radio.  W kategoriach związanych z muzyką rap królem został Kendrick Lamar. Jego album był najlepszym albumem rapowym, on sam zaś – najlepszym artystą tego gatunku. Bruno Mars wygrał w kategoriach takich, jak np. najlepszy artysta R&B oraz najlepszy album R&B. Najlepszym zespołem zostało Imagine Dragons. Ich album, co ciekawe zbierający średnie opinie, został najlepszym albumem rockowym. Pełną listę nagród i wyróżnień można sprawdzić tutaj.

 

Taka gala to jednak nie tylko nagrody. Na widzach duże wrażenie zrobiło przemówienie zespołu The Chainsmokers. Podczas przemówienia przywołali oni niedawno zmarłego szwedzkiego DJ–a, Aviciiego. Podkreślili, jak wielką postacią był dla nich i ile mu zawdzięczają. Echem odbiło się także wystąpienie Janet Jackson. Otrzymała tzw. statuetkę ikony, a jej przemówienie dotyczyło głośnego ostatnio zagadnienia #metoo. Imprezę rozpoczęła Kelly Clarkson. Powiedziała, że poproszono ją o minutę ciszy w związku z ostatnią strzelaniną w Santa Fe. Artystka nie wyraziła zgody. Pełna goryczy mówiła: - Minuty milczenia nie działają! Czemu więc nie zrobimy zamiast nich minuty akcji, minuty zmian?.

 

 

Kamil Kopała – Poinformowani.pl

Kamil Kopała

„Graj muzyko” – miał w zwyczaju mówić Bonhart przed pojedynkiem. Jak dobrze, że nawet najgorsi wiedzą, co jest najlepsze.